LoginSign up now !English
Erebistus
Write To This MemberPoke This MemberFlirt With This MemberAdd To My Friends
BlockReport an abuse
Janusz Milewski
GenderBoy
Age25
TownInowrocŁaw
CountryPoland
StatusSingle
Interested inGirl
Looking forFriendships, Serious relationhips, Flirts
Member sinceDecember 2007
Last connection3/7/2008 17:29:58
cisza jest przystanią zmęczonego słowa...
Top Friends
Gosia8f
Madzia1408
Bigawlo
Kreskowka
Joanna89
Add this application
Kiss Me
Received Kisses : 1
Add this application
My Wall
Add a Comment | See All (56)
Paaaulis
7/5/2008 21:29
dzieki za komentarz :) pozdrawiam :D

Edycia84
11/4/2008 20:43
dziekuje za odwiedzinki i pozdrawiam cieplutko :)

Marcin0111
7/4/2008 22:32
Dlaczego i skad taka ksywa "Erebistus"? Ciekawie u ciebie i muzyka tez ...pozdrawiam

Basienka677
3/4/2008 18:26
##,................,#**#,.,#**#,
.....##.........,,#####...........#
.......##....,#..........#....//.....#
........###*.....#..........((......#Bylam
..........'''#................... \\....#Zwiedzilam
.............''#......#...............#Slonika
.................''##;........#.....#,Zostawilam ;D
......................#........"##"...#,
......................#....................#,
......................#.....#................#,
......................#.....#..................#,
......................#.....#....................#,
......................#.....#....................#*,
.....................####..##########.....*
Ślicznie u Ciebie ;*
Zycze miłego dnia. ;] Pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

Dziubus88
3/4/2008 13:11
...dzieki za komentarzyk i odwiedzinki..:)))...cool profffilekkkk...:)))...pozdrowionka;]....muaaaaaaa......;*;*;*;*;*...

Ewelka93
2/4/2008 17:15
Dziekuje bardzo za odwiedzinki :)
U Ciebie tez jest milutko:**
Serdecznie pozwdrawiam:))
Bu$kaaa:*:*:*

Becccik
1/4/2008 19:32
thx za koment :=))

Vanilia-foxy
30/3/2008 21:43
__________________$$$$__________$$$$
________________$$__________________$$$$
______________$$________________________$$$$
____________$$______________________________$$
___________$__________________________________$$
___________$$___________________________________$$
__________$$__$$______________________$$__________$$
________$$__$$___$$$$_________$$$$____$$__________$$$$
______$$___$$__$$$$__$$_____$$$$__$$_$$_____________$$$
______$$___$$____$$$$_________$$$$___$$_______________$$
______$$___$$________________________$$_______________$$
______$$____$$_______________________$$_____________$$
________$$__$$____$$$$$$_____________$$___________$$$
________$$__$$__$$______$$___________$$_________$$
________$$__$$__$$______$$___________$$_______$$
__________$$$$____$$$$$$_____________$$$$____$$$$
__________$$$$_____________________$$__$$____$$$
___________$$_$$$$$$$$$$$$_____$$$$______$$$$_$$
_____________$$___$$______$$$$$_______________$$
_____________$$_____$$$$$$$____________________$$
_____________$$________________________________$$
____________$$_________________________________$$
____________$$_________________________________$$
____________$$___________________________________$
____________$$___________________________________$$
__________$$_________________________$$___________$
__________$$__________$$___________$$_____________$$
________$$__$$________$$_________$$_______________$$
______$$____$$__________$$_______$$_______________$$
______$$____$$____________$$___$$_________________$$
____$$______$$_____________$$_$$_______$$_________$$
____$$______$$________$$____$$$________$$_________$$
____$$______$$________$$____$$$_______$$__________$$
____$$______$$________$$_______________$$__________$$
____$$______$$________$$_______________$$____________$
_$$$$_______$$________$$_______________$$____________$$
$___$$______$$________$$$$___________$$$$____________$$
$___$$______$$________$$__$$_______$$__$$____________$$
_$$$$$______$$________$$____$$___$$_____$$___________$$
____$$______$$________$$______$$_______$$___________$$
____$$______$$________$$_____$$________$$___________$$
__$$________$$________$$$$$$$$___$$$$$$__$$_________$$
__$$________$$________$$______$$$______$$$$_________$$
$$________$$__________$$_________$$$$$$__$$__________$
$$______$$__________$$$$$$$$$$$$$$$______$$__________$
$$_$$_$$$__________$$_____________$$$$$$$__$$_________$
_$$$$$$$___________$$______________________$$________$$
_____$$__$$__$$__$$_$______________________$$__________$$
______$$$$__$___$__$$______________________$$____________$
_______$$___$___$__$________________________$$_$__$$__$$__$
_________$$$$$$$$$$__________________________$$_$_$$__$$_$$
_______________________________________________$$$_$$__$$$

ZAPRASZAM DO SIEBIE :P

Monis001
30/3/2008 20:44
*******(¨`·.·´¨)**********
*****(¨`·.·´¨)...(¨`·.·´¨)*****
*(¨`·.·´*·. ¸.·´ ** `·.¸.·´ `·.·´¨)*
* `·.¸.· Fajniutko tu :D .¸.·´*
******(¨`·.·´¨)(¨`·.·´¨)*******
*******`·.(¨`·.·´¨)..·´********
********** `·.¸.·´***********
pozdrawiam :) buziaczki:***


Xxxolusiekxxx
30/3/2008 20:29
haa ;d dzieki za komenta xd fajne ;]
ładny profil ;-*

My Infos
Aleksander Fredro Wielka zabawa

Zosia miła i nieśmiała
Kiedy lat szesnaście miała,
Piękna niby kwiat w ukryciu,
Szła na pierwszy bal w swym życiu.
Matka trwożna o swa córkę
Rad jej dala cala furkę:
ściskaj mocno swe kolanka
Bo tam droga jest do wianka .
I bacz pilnie Zosiu mila
Byś wianuszka nie zgubiła.
Zosia mamie obiecała,
Ze go będzie pilnowała
Wiec koszulka go otula,
Miękkie włoski gładzi skrycie,
Wszak się trzyma wyśmienicie
Próżno martwi się matula,
Prawda czasem zgubić może,
Ale Zosia jest ostrożna
Zosia w tańcu się upaja,
Przy niej chłopców cala zgraja.
Powodzeniem wniebowzięta,
Lecz o wianku swym pamięta
I po tańcu Zosia rada
Rączkę miedzy fałdy wkłada
Tam gdzie kończy się jej brzuszek
A zaczyna się wianuszek.
Jeden chłopiec przy niej siada,
Cos do uszka opowiada,
W końcu pyta: "Zosiu mila,
Cos w sukience swej ukryła?
Czyś zgubiła jaka sprzączkę,
Ze wciąż w fałdach trzymasz rączkę?"
"Ach nie!" - Zosia mu odpowie -
"Dbam o wianek jak o zdrowie.
Tu na balu, mój ty Boże,
Panna wianek zgubić może
Wiec mamusia mi kazała,
Abym raczka go trzymała"
"O Zosieńko! O królewno!
Porzuć o wianuszek trwogę,
Już nie zgubisz go na pewno.
Ja go chętnie przyszyć mogę!"
"Ach, doprawdy doskonale!" -
Piękne dziewczę zawołało -
"I czy tylko to naprawdę?
Czy nie będzie to bolało?"
"Ach cóż znowu, moja mila.
Szyje szybko, bezboleśnie
Będziesz jeszcze sama chciała,
Tylko porzuć wstyd niewieści"
Jest alkowa mila, pusta
I kanapa w ciemnej wnęce
Cos szeptają drżące usta
A w majteczkach grzebią ręce
Pękł majteczek jedwab lichy,
Rozszerzyły się kolanka,
Z ust jęk wyleciał cichy
I przylgnęła do kochanka.
"Ach, przyszywaj, chłopcze miły!"
Aż z rozkoszy Zosia mdlała
A gdy przyszedł blady ranek,
Ona jeszcze ciągle chciała
I leżeli tak spowici,
On w sukience jej ukryty.
Aż jej szepnął: "Zbrakło nici.
Zresztą wianek już przyszyty."
Na to Zosia go nóżkami
Owinęła niby w kleszcze.
"Kłamiesz" - wola - "pod palcami
Czuje dwa kłębuszki jeszcze!"
Odtąd Zosia znów się bała,
By nie urwał się wianuszek
I przyszywać go kazała,
Aż jej w końcu urósł brzuszek.
Muzyka
Metal - Iron Maiden, Helloween, Black Sabbath itp ale też muzyka z filmów, gier iitp
Filmy
przygodowe komedie ogólnie
Sporty
nic...chyba że kanapowe
Jedzienie
pizza i piwo... na początek =]
Moje
Komputery, internet, Gry konsolowe i komputerowe, numizmatyka
aboutbloghelptermsprivacycontactflyersbahu © 2008